rozjazd po wywrotce
-
DST
15.00km
-
Sprzęt Giant Defy 4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 sierpnia 2010 | dodano: 12.08.2010
Uffff....po 5 dniowej rehabilitacji polegającej na okładaniu sobie kolanek spaćkaną kapustą oraz nacieraniu amolem (od zewnątrz) powoli wszystko wraca do normy.Biorąc pod uwagę stan początkowy czyli guz z lewej strony kolana i brak możliwości zgięcia prawego kolana dziś stwierdziłam, że dziś jest ten dzień.W sumie już mnie nic nie boli ale wolałam nie przesadzać:)
W okolicy napotkałam innego kolarza który namiętnie rozmawiał z jakąś koleżanką ale ale ale jak mnie zobaczył to o mało sobie karku nie skręcił:D:D bo patrzył się :
a) na moje owłosione nogi
b) na moją brudną szosę
c) na moją rażystą koszukę
czekam na odpowiedz:D:D:D:D