Jest spoko!
-
DST
8.09km
-
Czas
00:21
-
VAVG
23.11km/h
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Giant Defy 4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 września 2010 | dodano: 03.09.2010
Jakoże po małej wywrotce zaczęły mi się dziać dziwne rzeczy z kolanami powstrzymywałam się od jazdy.Okładałam się grzecznie kapustą i czekałam pokornie aż mi sie polepszy no bo nie liczę na całkowite ozdrowienie.Zrobiłam sobie rentgena, który nie wykazał zmian kostnych i poszłam na konsultację do ortopedy.Niestety zapisy za miesiąc:((((((więc postanowłam pójść prywatnie a co tam będę sobie żałować i tu jakie moje zdziwienie...zapisy na połowę października:////jeszcze gorzej.
Stwierdziłam, że póki noga trzyma się kolana to będę jeździć:)))ale już bez spinania i na miękkim i....jakoś daję radę, chociaż przyplątało mi się jakieś paskudne przeziębienie ale cóż na rowerze już nie złapię kataru:)
Co tam rower będzie się marnował.
komentarze
kfiatek13m | 13:25 niedziela, 5 września 2010 | linkuj
Ewelinko na mnie możesz liczyć. Chętnie pojeżdżę z Tobą :) Mam tylko nadzieję, że wszystko zakończy się pozytywnie z kolanem. Pozdrowionka :D
wober | 17:40 piątek, 3 września 2010 | linkuj
Kapusta na PREZYDENTA!!! ;)
ps. w końcu rower odkurzyłaś ;)
Komentuj
ps. w końcu rower odkurzyłaś ;)