vanilka133 prowadzi tutaj blog rowerowy

I'm back

  • Czas 01:00
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 2 grudnia 2010 | dodano: 02.12.2010

Po bitych 2 miesiącach laby powrót do treningów.Karnecik świeży aż prosił się o wykorzystanie.W sumie to nie odpoczęłam, bo wykańczałam domek i przy okazji wykończyłam siebie ale stałam się specjalistką od kładzenia fugi:P
Na basenie starszy pan uskuteczniał podryw ale marnie mu szło więc dał sobie spokój:D chciał, żebym go pływać nauczyła hheheh, bo ja generalnie pływam tylko na plecach (nie zaburza to rytmu oddychania, coś było o tym w bibli kolarza górskiego)co bardzo pewnie dziwi innych, ale kto by się przejmował.Muszę strwierdzić, że po lekkiej zadyszce cięłam równo bez jakieś przerwy, więc coś mi z bazy zeszłorocznej jeszcze zostało.
Teraz sobię będę liczyła trening w godzinach.
ps. po upadku na ostatnim maratonie uszkodziałam sobie łękotkę i w sobotę czeka mnie artroskopia://// ale jestem dobrej myśli.Ostrzegłam lekarzy że do 1 marca mam być naprawiona...może poproszę jeszcze przy okazji o jakiś lifting albo odssysanie heheheh




komentarze
kfiatek13m
| 19:57 poniedziałek, 6 grudnia 2010 | linkuj miło Cię znów widzieć :)
Misiacz
| 22:00 sobota, 4 grudnia 2010 | linkuj Odsysanie czego?
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iazaw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]