vanilka133 prowadzi tutaj blog rowerowy

5 dzień po artroskopii

  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 grudnia 2010 | dodano: 14.12.2010

W sumie nic nie boli, tylko jak to bywa kolano napuchnięte (pewnie ze 3 litry płynu jest).I muszę sobie robić zastrzyki z heparyny.Chyba sobie ze 2 zostawie i zhandluje:PPP Nawet 24h nie leżałam w szpitalu ale taka jest nasza służba zdrowia.
Lekarz znowu chciał mnie odesłać do domu chociaż termin miałam wyznaczony ale po mojej "lekkiej" sugestii postanowił mnie zostawić i stwierdził:"że to cud jeżeli panią uda się dziś zoperować"...a jednak cuda się zdarzają:)
Anestezjolog okazał się wyloozowanym kolesiem, zapodał dopalacza i kręciła się rozmowa.Przez całą operację oglądałam swoje kolano od środka(kazałam sobie nie zasłaniać).Jakieś flaczki ciągle pływały tam i widziałam niebiesko białe szwy.I obiecali już za 4 tyg wrócić do roweru...mam nadzieję, że nie do czyszczenia heheheh.Pozdro




komentarze
kfiatek13m
| 19:16 wtorek, 14 grudnia 2010 | linkuj bądź dzielna i trzymaj się cieplutko :)
cuda się zdarzają :D
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa rzype
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]