Kraksa na maxa (oszukać przeznaczenie)
-
DST
71.00km
-
Czas
02:39
-
VAVG
26.79km/h
-
Sprzęt Giant Defy 4
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś na trening wyrwał mnie "kolega" z klubu:))Sam v-ce PREZES ale nie o tym będzie.
Trasa Sowno-Goleniów-Przemocze-Sowno-Stargard
Przed Goleniowem na ostrym zakręcie zjechałam pod prąd i tylko dzięki refleksowi kierowcy samochodu nie wylądowałam na masce ale to pikuś, bo gdy minęliśmy tabliczkę Goleniów jechały sobie 2 stare kur....y na składakach i "kolega" wyminął je zgrabnie i krzyczy do nich żeby zjechały i ja też krzyczę, a stara rura ścięła mi łuk wjechała na przeciwny pas, ja zaczepiłam ją kierownicą i jedziemy wprost na barierkę oddzielającą rzeczkę(grubo w dole).Ja oczywiście wpadłam wprost na barierkę i upadłam na babę.Całe szczęście, że babsztyl był przy tuszy to zamortyzował mój upadek.Na wielkie szczęście nic mi i mojemu rowerkowi się nie stało...ufff tylko łańcuch spadł i średnia troszkę spadła bo musiałam wyjść z szoku.A wspominałam, że z przeciwka jechał samochód...
komentarze
Co do wyjazdu przemyślałem i obrałem Stargard pewnie za tydzień w sobotę ale musi być jeden z pomagających wiatrów :) zachodni lub pólnocny. Na razie muszę jeszcze łożyska wymienić w tylnym kole.
Pozdrawiam
Pozdrawiam i oby jak najmniej takich sytuacji jak dzisiejsza!!!
jak to się mówi:
Co słychać?...Stare kur** nie chcą zdychać <lol>
:O:O
Jednym słowem pechowy trening :) Ale nie ma się co zniechęcać :D